niedziela, 25 sierpnia 2013

The Lost Runes

The Lost Runes

The Lost Runes - prosta, tekstowa gra RPG na przeglądarkę.

Od pewnego czasu nie gram w Metina. Nie mam siły i chęci żeby walczyć ze sterownikami, komputerem i innymi bugami. Kolejne aktualizacje gry nie pomagają - kiedyś wszystko śmigało bez zarzutu, teraz Metin2 wita mnie czarnym ekranem. Zacząłem więc sobie okazyjnie grać w prostą grę rpg, TLR, która jest o wiele mniej wymagająca. Jest to gra starego typu, bazująca na tekście, grafiki jest tam jak na lekarstwo. Wszystko za to działa tak, jak powinno.

W metinowym światku nie dzieje się wiele, a szkoda mi marnować czas na pisanie o kolejnej obniżce Smoczych Monet itd. Dlatego dzisiejszy wpis poświęcę grze The Lost Runes - link zawiera mój kod referencyjny, dlatego jeżeli ktoś się przez niego zarejestruje (chyba) będę miał z tego jakieś korzyści. W sumie to nie wiem, ale czemu by nie wypróbować.

Na pierwszy ogień kilka zalet, które przyciągnęły mnie do tego tytułu:

1. Ma bardzo małe wymagania, można spokojnie grać w nią z poziomu przeglądarki, także w telefonie
2. Nie wymaga pełnego skupienia na niej, tzn. można w nią grać pracując na komputerze czy siedząc w szkole, wystarczy zajrzeć do niej co kilka czy kilkanaście minut
3. Epicka skala - poziom 100.000 nie jest rzadkością, levele wbija się naprawdę szybko, jest to nieco odmienne od standardowego podejście do kwestii poziomu postaci
4. Waluta premium jest możliwa do zdobycia w grze, mechanika nie zmusza nas do wydawania realnych pieniędzy
5. Nie ma limitów na ilość akcji / działań, jak to często bywa w grach przeglądarkowych - klikasz tyle, ile chcesz

The Lost Runes

Blog jest z założenia o Metin2, jednak wpis ten jest niejako eksperymentem. Chcę zobaczyć ile osób będzie zainteresowanych innym tytałem rpg i dokona rejestracji. Na tę chwilę bloga odwiedza kilka tysięcy osób miesięcznie, dlatego ciekaw jestem jaki będzie wynik tego eksperymentu.

A jeżeli ktoś chce, żebym znów zaczął grać regularnie w Metin2, niech mi zasponsoruje inny komputer...

1 komentarz:

  1. Miałam okazję pograć ( co prawda na telefonie ) i jakoś mnie nie przekonało. Chyba jednak tekstówki nie są dla mnie :P Dodatkowo ta ilość poziomów też nieco odtrąca, gdy tak naprawdę niewiele dają. Niemniej dzięki za wpis :)

    OdpowiedzUsuń